325 Obserwatorzy
62 Obserwuję
belferczyta

belferczyta

"Tetrus" Kazimierz Szymeczko



Tetraplegia to paraliż czterokończynowy powstały na skutek urazu rdzenia kręgowego na odcinku szyjnym. Szanse na wyleczenie - zero... Tyle medyczny opis choroby...
 
 
Natomiast "Tetrus" to opowieść o niezwykłym chłopcu - Michale. Nastolatek po wypadku samochodowym zostaje sparaliżowany, świat przestaje istnieć, koledzy i znajomi zawodzą, przyszłość wydaje się być beznadziejnie czarna. Michał  ma sprawną jedną rękę, rusza głową i nie potrafi pogodzić się z rzeczywistością oraz brakiem rokowań na poprawę. Chce zakończyć swój dramat, ale nawet nie potrafi popełnić samobójstwa. Pozostaje tylko leżeć, patrzeć w sufit i czekać na śmierć. Ojciec, aby pomóc mu wrócić do życia, umieszcza go w ośrodku Caritasu specjalizującym się  w tego rodzaju urazach. Michał szybko poznaje tam rówieśników z podobnymi "barierami". Nagle temat nauki samodzielnego siadania w toalecie przestaje być krępujący, bo każdy z nich przecież kiedyś musiał to opanować. Dodatkowo chłopcy wcale nie wydają się być inni niż całe reszta rozbrykanych nastolatków. A już zupełnie szalonym pomysłem wydaje się być drużyna rugby złożona z terusów... Michał, niegdyś doskonały sportowiec i zawodnik, teraz nie może nawet postawić nogi na parkiecie sali gimnastycznej. Wracają wspomnienia, ale powrót do tego, co kochał wydaje się być niemożliwy. Czy aby na pewno??? 
 
 
 
 
 
Książka Kazimierza Szymeczko jest wspaniałą opowieścią o naszych marzeniach, ideałach i celach życiowych, które w obliczu katastrofy muszą zostać głęboko przemyślane i przewartościowane. To również opowieść o życiu, które zdrowi ludzie w swej świadomości skazali na wegetacje, gdy tymczasem tętni swoją młodzieńczą szaloną pasją. Niesamowity dziennik, którego daty przeplatają się tworząc wielowymiarowy portret głównego bohatera. I nie jest to osoba wyssana z palca, ale nastolatek z krwi i kości. Chociaż autor odżegnuje się od identyfikowania osób występujących w książce, to jednak jak sam przyznaje pracował dwa lata w podobnym ośrodku Caritasu, a Integracyjny Klub Sportowy Jeźdźcy istnieje i ma się dobrze. Wiele sytuacji opisanym w książce naprawdę się wydarzyło. Oddajmy mu głos:
 
 
 
"Tych, którym wydaje się, że autor fantazjuje i tworzy nieprawdziwą wizję świata po wypadku, namawiam do podjęcia wolontariatu (choćby tygodniowego!) w najbliższym ośrodku tego typu. Nie gloryfikuje niepełnosprawnych ani nie ubliżam im. Są różni jak to ludzie. Jedni dążą do celu i nie boją się wyzwań, inni płyną z prądem, niektórzy wykorzystują defekt ciała jako usprawiedliwienie dla lenistwa. Poznałem ich na tyle, że mogę pisać o ich życiu obiektywie. Ich poglądy, uczucia, ambicje i słabostki w niczym nie różnią się od naszych. Nie ma ludzi w pełni sprawnych. Informatyk na wózku nie ma ze mną szans w biegach i skokach, ale ja w porównaniu z nim jestem niepełnosprawny w grze w szachy i w programowaniu"(s.6)
 
 
 
Polecam książkę "Tetrus", to kolejna pozycja z cyklu "Plus minus 16", którą się zachwyciłam!  Daje do myślenia, zmusza do zadawania pytań.  Momentami przeraża i powoduje, że chcesz płakać, ale zaraz potem trafiasz na fragment, przy którym śmiejesz się do łez. Samo życie...
 
moja ocena:   6/6
 
 
 
 
Anna M.
 
 
 
 
LINKI
 
Kazimierz Szymeczko - strona internetowa
 
 
 
 
 
Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literatura  za możliwość współpracy.



POLECAM książkę i zapraszam na strony Wydawnictwa :)

 
 
 
 
 

 

 


Jeśli zainteresował Cię mój tekst, pozostaw swój komentarz, podziel się tym, co w Tobie obudził,  zabierz głos w dyskusji.
 Wspólnie możemy tworzyć świat, rozmawiać i poznawać siebie... Nie znikaj bez śladu... :)